Sylwester Wojnowski - Refleksje o Rzeczywistości

Daktyl w herbacie, czyli refleksja o alternatywach dla sacharozy - Niecodziennik - Sylwester Wojnowski - Refleksje o Rzeczywistości

Niecodziennik / Wpis

O zdrowiu


Daktyl w herbacie, czyli refleksja o alternatywach dla sacharozy

Sylwester Wojnowski


Dodano: 2023-03-01 02:57:54

O tym, że instnieje szereg alternatyw dla cukru w herbacie. Jedną z nich są suszone owoce.

Raz na jakiś czas zdarza mi się wrzucić lub wlać do herbaty coś czego normalnie się do tego napoju nie dodaje. Powód ku temu jest taki, że jakieś dwie dekady temu postanowiłem zrezygnować ze słodzenia herbary białym cukrem, czyli sacharozą i poszukać alternatywy.

Herbata bez żadnego dodatku, zwłaszcza ta dłużej parzona i spożywana na zimno, smakuje średio, szczególnie kiedy pije się ją w ilości pięciu czy sześciu kubków na dobę.

Znakomitą alternatywą dla cukru trzcinowego, tak przyjmniej usiłują przekonywać producenci substytutów diety, są wszelkiej maści słodziki. Wiele z nich to tak zwane produkty bezkaloryczne. Niektóre z nich to naturalnie występujące substancje, które, jak ostantio udowodniono, powodują zakrzepy krwi w naczyniach krwionośnych, a w rezultacie znacznie zwiększają ryzyko zawału serca i udaru mózgu (jednym z takich związków jest erythritol powszechnie stosowany w stevii). Dlatego ta alternatywa dla sacharozy jest dla mnie nie do przyjęcia.

Jednym z popularnych dodatków do herbary, zwłaszcza na wyspach brytyjskich, jest mleko. Niestety wielu z nas wraz z wiekiem rozwinie nietolerancję na ten cukier. Na świecie są kraje (głównie w Azji), gdzie 100% populacji zmaga się z nietolerancją laktozy, jak i takie w których to zaburzenie trawienne dotyka znacznie poniżej 10% społeczności (kraje skandynawskie). Ze spożycie produktów mlecznych w związku z problemami z przyswajalnością laktozy zrezygnowałem dobre kilka late temu. Co więcej, uważam, że zimna herbata z mlekiem smakuje i wygląda paskudnie. Z powyższych dwóch powodów mleko jako żródło alternatywnego cukru dla sacharozy odpada.

Pewnie mógłbym dalej tak wymieniać co można i co próbowałem przez lata dodawać do herbaty. Na dłuższą metę większość z tych eksperymentów okazałą się porażką. Eksperymentowanie ma jednak to do siebie, że od czasu do czasu trafia się na coś, czego często się nie oczekiwało, a co ma pewien potencjał. w moim przypadku jednym z takich pozytywnych zaskoczeń była herbata z imbirem. Odrobina korzenia tej rośliny potrafi urozmaicić i poprawić smak zawartości każdego gorącego kubka. O ile imbir sam w sobie nie jest subsytytutem czy bogatym źródłem cukrów, o tyle jego aromat i smak zdecydowanie dodaje herbacie charakteru.

Innym, tym razem kluczowym dodatkiem do herbaty stały się dla mnie, przynajmniej początkowo, daktyle, a w wyniku dalszych eksperymentów, także inne suszone owoce, jak żurawina, a ostatnio pokrojona w kostkę suszona figa.  

Słaba herbata z imbirem i suszoną figą smakuje wybornie. Napój taki przyrządzony własnoręcznie ma dodatkowo taką zaletę, że nie zawiera hibiskusa, który jest często jednym z głównych, a jednocześnie wszechobecnym składnikiem popularnych herbat owocowych w supermarketach. Osobiście staram się unikać picia czegokolwiek zawierającego hibiskus częściej niż raz na kilka dni.

Wyeliminowanie sacharozy z tego co na co dzień piję, zwłaszcza w kontekście negatywnych skutków dla zdrowia powodowanych przez ten cukier, było krokiem we właściwym kierunku. Kolejnym, także ze względu na smak, okazało się zastąpienie samej herbaty, która zawiera kofeine, naparem z czerwonokrzewu (red bush). W ten sposób, porzez szereg eksperymentów udało mi się skomponować mój idealny gorący napój na każdy dzień. Jest to łagodny napar z lisci czerwonokrzewu z imbirem i kawałkiem suszonego owocu jak daktyl czy figa. Polecam!


Etykiety: herbata daktyl figa imbir cukier sacharoza udar zawał mleko eksperyment

Społeczność


Udostępnij

Zareaguj

0 0

Autor


Sylwester Wojnowski

Sylwester Wojnowski jest programistą aplikacji interenetowych i bacznym obserwatorem rzeczywistości aktualnie mieszkającym w Wakefield w Wielkiej Brytanii.


Wpisy

Podobna tematyka


Przeglądaj kategorię O zdrowiu


Polecane


Bez nogi, czyli refleksja o pewnej niepełnosprawności

Bez własnego przypadku, trudno jest zrozumieć co przechodzą inni. NIepełnosprawność to jeden z takich przypadków.

Kropka nad i, czyli refleksja o kluczu do gałęzi wiedzy

Prostota i spójność podsumowania mówi wiele o tym na ile dany temat został zrozumiany i czy potrzebuje on dalszej pracy.

Dyskusja


Bądź pierwszy!

Nikt jeszcze nie zabrał głosu na powyższy temat. Bądź pierwszy!

Rozpocznij dyskusję anonimowo lub jako zalogowany użytkownik i otrzymaj powiadomienia o odpowiedziach na Twoje komentarze.

Dodaj komentarz

Zgoda na Politykę plików cookies.
Szczegóły