Sylwester Wojnowski - Refleksje o Rzeczywistości

Ku idealnemu porządkowi, czyli refleksja o niodpartym magnetyzmie krawędzi chaosu - Niecodziennik - Sylwester Wojnowski - Refleksje o Rzeczywistości

Niecodziennik / Wpis

Tematyka: O problemach


Ku idealnemu porządkowi, czyli refleksja o niodpartym magnetyzmie krawędzi chaosu

Sylwester Wojnowski


Dodano: 2023-04-23 00:16:15

O tym, że idealny porządek jest bardzo blisko granicy chaosu, czyli miejsca po przekroczeniu którego ideał staje się ruiną.

Uważnie przyglądając się kolejnym zmianom jakie zachodzą w wielu strukturach, produktach i usługach, można zauważyć, że bardzo często są one rezultatem stopniowych optymalizacji z wykorzystaniem techniki zwanej pętlą sprzężenia zwrotnego. Jaki jest ostateczny cel tych optymalizacji i co dzieje się z systemem w ich wyniku, a przede wszystkim, gdzie znajduje się granica kiedy nadchodzi czas na stwierdzenie, że system działa wystarczająco dobrze, a jego dalsze optymalizacje nie są już potrzebne? W tym tekście próbuję zastanowić się nad tymi pytaniami.
 

Pętla sprzężenia zwrotnego

W pętli sprzężenia zwrotnego system zostaje poddany cząstkowemu usprawnieniu, po którym jego nowa wersja jest testowana, a informacje z ów testów stają się danymi do zaprojektowania kolejnej rundy optymalizaji. Proces ten jest powtarzany tak długo jak system nie osiąga założonego celu.  

Proces optymalizacji z udziałem mechanizmu pętli sprzeżenia zwrotnego można łatwo zrozumieć przyglądają się cyklowi jaki ma miejsce podczas nabywania przez człowieka doświadczenia w zakresie relatywnie nowej umijętności.

Założmy, że we wczesnym okresie naszego życia naszym celem jest nauczenie się wiązania sznurowadeł u butów. Być może widzieliśmy jak robią to nasi rodzice, i dzięki temu mamy o tej czynności jakieś pojęcie jak i pewną dozę przekonania, że jesteśmy w stanie jej się nauczyć. Założmy także, że posiadamy wystarczająco dużo samozaparcia aby nie poddać się po pierwszej porażce.

Pierwsza próba szybko nam uświadamia, że wiązanie sznurowadeł nie jest takie łatwe. Być może po ów dziewiczej próbie, przyglądający się nam rodzic podpowie co powinniśmy poprawić. Wyposażeni w nowe informacje próbujemy ponownie. Tym razem jesteśmy nieco bliżej właściwej sekwencji ruchów, ale nie do końca. Po kilku kolejnych iteracjach popartych podpowiedziami od rodzica udaje nam się wreszcie zawiązać sznurowadło we właściwy sposób. Kolejne próby są już tylko lepsze. Po dodatkowych kilku potrafimy wiązać sznurowadła z zamkniętymi oczami. Nasze ruchy zoptymalizowaliśmy do tego stopnia, że skutkują one dokładnie zamierzonym efektem i dokładnie porządkiem jaki mieliśmy nadzieję osiągnąć kiedy rozpoczynaliśmy.  

Optymalizacje w kierunku ustalonego celu i z wykorzystaniem pętli sprzeżenia zwrotnego są wszędzie, zachodzą niemal nieustannie i mają ogromny wpływ na nasze życie.

Optymalizacja a społęczeństwo

Ludzkie dobro jest najczęściej tylko kiepską wymówką dla kolejnych rund optymalizacji.

Zatrzymajmy się na chwilę nad procesami optymalizacji jakim poddawane są firmy produkcyjnej i usługowe. Pomimo, że organizacje to oferują pewne produkty lub usłgi dla społeczeństwa, to ich nadrzędnym celem jest osiągnięcie jak największego zysku poprzez kompletne zdominowanie rynku, czyli osiągnięcie monopolu i przyznanie sobie wyłącznej władzy do ustalania przyszłych cen. W tym też kierunku są one najczęściej optymalizowane. Cel, jeżeli zostanie osiągnięty, w żadnym stopniu nie służy zdecydowanej większości konsumentów firmy, której udało się zmonopolizować rynek.

Jedną z optymalizacji prowadzących do poprawienia konkurencyjności celem prześcignięcia innych firm działających na tym samym rynku i ostatecznie jego monopolizacji może być zastosowanie tańszych komponentów i surowców. Innym, stopniowe zastępowanie kolejnych group pracowników maszynami. Optymalizacje te najczęściej redukują koszta, a co za tym idzie, zwiększają zyski. Jeżeli tak się dzieje, jest to informacja, że idą one we właściwym kierunku, a jednocześie zachęta to kontynuowania w ten sam sposób.

Eliminowanie niewydolności i nieoptymalnych rozwiązań w firmie podczas kolejnych pętli sprzężeni zwrotnego przynosi usprawnienie działanie, poprawę konkurencyjności i większy porządek w strukturze i działaniu organizacji. Z drugiej jednak strony, każda kolejna optymalizacja powoduje ograniczenie elastyczności firmy i wzrost złożoności zachodzących w niej procesów. Automtyzacja przyspiesza ale także komplikuje działanie systemu.

Nieelastyczność rośnie wraz ze wzrostem porządku w organizacji. Im bliżej całkowitego porządku, tym bliżej tego, co czasem nazwane jest krawędzią chaosu, czyli miejsca w cyklu optymalizacji, po przekroczeniu którego kompletny porządek przekłada się za sprawą nagromadzonej złożoności i nieelastyczności w niemal niemożliwy do kontrolowania chaos. Kolejne optymalizacje mogą doprowadzić do przekroczenia krawędzi chaosu i utraty całego dotychczasowego zysku, który został uzyskany z ich pomocą.

Optymalizacje a władza

Podbnie jak przesiębiorstwa, również państwa, są poddawane cyklom optymalizacji, z tą jednak różnicą, że ich celem nie jest maksymalizacja zysku, ale maksymalizacja władzy w rękach rządu.  

W systemie demokratycznym, podczas wyborów partie polityczne oferują potencjalnym wyborcom swoje wizje działania państwa i społeczeństwa. Po wyborach, zwyciezcy mniej lub bardziej skutecznie wprowadzają te wizje w życie. Bardzo często wdrożone zmiany są wynikiem kolejnych rund stopniowej optymalizacji. Przykładem tych optymalizacji są cięcia w budżetach rządowych resortów, stopniowe obsadzanie ich osobami o podobnych pogladach politycznych czy rozbudowa aparatu policyjnego i wojska.

Początkowo zmany te zachodzą na drodze konsultacji ze społeczeństwem lub co najmniej jego przedstawicielami w parlamencie. Wraz z rosnącym zakresem władzy, rząd kroku tego próbuje jednak unikać.

Optymalizacje w sytuacjach nadzwyczajnych

Optymalizacje przyspieszają podczas kryzysów gospodarczych i politycznych.

Korporacje często dramatycznie zmieniają swoją strukturę, liczbę zatrudnionych i uzyskują największe zyski podczas kryzysu gospodarczego i w czasach wysokiej inflacji.

Dla rządów podobną okazją są czasy, w których w teorii zagrożone jest życie, zdrowie, mienie, a zwłaszcza bezpieczeństwu wewnętrzne. Pandemie, konflikty zbrojne czy terroryzm to tylko trzy z zagrożeń, w obliczu których rząd nie waha się przyznać sobie i korzystać z dodatkowych praw i narzędzi, a po ustaniu których, bardzo niechętnie, z których rezygnuje.

Powód ku temu jest taki, że prawa nabyte w specjalnych warunkach dają rządowi rozszerzone uprawnienia, a jednocześnie pozwalają władzom na co najmniej częściowe uwolnienia się spod nadzoru parlamentu, sądów i zapisów w konstytucji, dzięki czemu umożliwiają one nieskrępowane podejmowanie decyzji, które w normalnych czasach byłyby trudne do obronienia. Oddanie tych praw równa się oddaniu części władzy, krokowi w tył w optymalizacji. Żaden rząd nie zgodzi się na to bez bycia wcześniej przypartym do muru.

Od demokracji do systemu autorytarnego

Kolejne rundy optymalizacji celem osiągnięcia monopolu władzy są jednocześnie krokami w kierunku zmiany systemu demokratycznego w system autorytarny. W wyniku tych optymalizacj zakres władzy rządu i państwa rośnie kosztem wpływu obywateli na to jak funkcjonuje państwo oraz na to ile mają oni wolności. Państwo, którego celem jest całkowita kontrola nad obywatelem, z aparatu utrzymującego porządek i umożliwiającego rozwój jest stopniowo przekształcane w coraz bardziej skuteczny aprat ucisku.

System demokratyczny celowo utrudnia osiągnięcie monopolu na władzę jakiejkolwiek grupie politycznej. Działające w tym systemie instytucje jak parlament, niezależne sądy i niezależna prasa najczęściej stanowią wystarczającą przeciwwagą dla zapędów partii rządzącej przez jedną czy dwie kolejne kadencje jej rządów. Dłuższy okres czasu u steru państwa przez tę samą partię polityczną może prowadzić do nadmiernego nagromadzenia władzy przez rząd oraz wprowadzenia trudnych do odwrócenia praw przeciwko systemowi nadzoru nad nim.

Nieelastyczność porządku

Państwa o systemie demokratycznym charakteryzują się wysoką stabilnością i elastycznością systemu, a ich obywatele cieszą się dobrym bezpieczeństwem wewnętrzynym i mają znaczny wpływ na kierunek rozwoju kraju.

W Rosji, Chinach czy na Białorusi, czyli państwach o systemi autorytarnym, sytuacja wygląda z goła odmiennie. Naczelni liderzy i ich poplecznicy w partii rządzącej, parlamencie i sądach mają niemal pełny monopol na władzę, którą dzierżą żelazną ręką i egzekwują z pomocą siły i przesadzonych kar długoletniego więzienia, w przeszłości, nawet kary śmierci. Rządy tych państw są bardzo blisko osiągnięcia monopolu na władzę, są one też bardzo blisko krawędzi chaosu, czyli miejsca w procesie optymalizacji gdzie wprowadzenie jednego czy kilka dodatkowych obostrzeń może wywołać lawinę niekontrolowalnych wydarzeń w społeczeństwie.

Na przykład, odebranie obywatelom kolejnych wolności czy sfałszowane wybory mogą przerorodzić się w potężny wybuch niezadowolenia społęcznego, a w krańcowych wypadkach rewolucję, wojny domową i upadek autorytarnego rządu. Państwa o systemie autorytarnym, pomimo że mogą wydawać się wyjątkowo stabilne, w rzeczywistości są znacznie bardziej wrażliwe na wstrząsy wewnętrzne niż kraje demokratyczne.  

Stopniowe "przykręcaniem śruby" przez korporacje czy rząd tylko w początkowych stadiach tego procesu dobrze służą ogółowi zatrudnionych i społęczeństwa. Później nieelastyczność systemu skutkuje tym, że to ludzie muszą przyzwyczaić się do nowych zasad i z nimi żyć.  

Magnetyzm krawędzi chaosu

W obliczu celu nadrzędnego, proces stopniowej optymalizacji jest bardzo trudny do zatrzymania i często ustaje on tylko wtedy, kiedy jest to wymuszone przez środowisko zewnętrzne. W końcu kto z nas lubi rzeczy, o których wiemy, że mogą działać bardzo dobrze, jednakże na daną chwilę działają "na pół gwizdka". Dążenie do pełnego porządku w systemie, jego granicy chaosu, ma nieodparty magnetyzm, któremu większości organizmów żywych, w tym ludzi, trudno jest się oprzeć.

Monopol na zysk i władzę

Dla koropracji ostatcznym krokiem do osiągnięcia maksylnego możliwego zysku jest stworzenie monopolu. Organizacja, która jest o krok od tego celu, zazwyczaj nie rezygnuje łatwo z wykonania ostatniej ku niemu optymalizacji. Często jedynym skutecznie działającym hamulcem w tym momencie jest groźba wprowadzenie regulacji i nakaz podzału organizacji przez państwo.  

Partie polityczne po wygranych wygorach, zwłaszacz te, które pozostają u władzy dłużej niż jedną kadencję parlamentarną, z czasem przyzwyczajają się do stanu pozostawania u władzy i tracą ochoty na poddanie ich działań przez ogół społeczeństwa. Jeżeli znajdą odpowiednio dobry powód, lub po prostu skorzystają z nagromadzonej władzy i siły aby przeforsować swoje racje, mogą stać się grupą rządzącą bez mandatu w społeczeństwie na wiele lat. System demokratyczny jest wówczas na dobrej drodze ku rządom autorytarnym.


O jedną optymalizację za daleko

Złożony system poddany optymalizacji do stopnia, przy którym osiągnięty został zamierzony cel, znajduje się bardzo blisko, lub na krawędzi chaosu, czyli przestrzeni między niemal całkowitym porządkiem charakteryzującym się praktycznie zupełnym brakiem niewydolności i maksymalnym usztywnieniem struktury, a bezładem wywołanym niemożliwą do opanowania przypadkowością lub trudnością w jego działaniu. Jako tego przykład idealnie służy naciągniętą struna gitary. Jeden dodatkowy obrót klucza naciągającego może doprowadzić do jej zerwania, czyli przejścia ze stanu w praktyce idealnego, do stanu kompletnego i nieowracalnego chaosu. Dlaczego jednak chcielibyśmy naciągać strunę poza stan, w jakim wydaje ona porządany dzwięk? Nie ma to sensu. Władza i zysk jednak nie mają takiego limitu, a rozpędzona machina służąca ich zdobywania, z pewnością może pracować odrobinę lepiej i ciężej po kolejnej optymalizacji ... w tym tkwi nadzieja dla społeczeństwa.



Zareaguj

0 0

Udostępnij

Zabierz głos


Weź udział w dyskusji i zostań członkiem naszej społeczności.

  Dodaj komentarz

Przejdź do dysksji w tym temacie.

Polecane


Kapitał polityczny, czyli refleksja o poparciu we wpływowych kręgach

O tym kto posiada, kto potrzebuje i jak można rozumieć kapitał polityczny w kontekście wojny na Ukrainie i obecnie funkcjonującego systemu politycznego w Rosji Putina.

Lepsze wrogiem dobrego, czyli niewygodny kompromis pomiędzy spełnioną potrzebą i akceptowalnym poziomem nadużycia

Korporacje oferują na ich produkty szybko, tanio i wygodnie. Dlaczego taki układ często nie jest w naszym najlepszym interesie?

Świadomość, inteligencja i umiejętność optymalizacji rozwiązania problemu

O świadomości i inteligencji w kontekście pojawienia się modelu językowego GPT 3 i 4.

Od wzlotu do upadku, czyli refleksja o rządowo gwarantowanym socializmie dla jednego procenta

O tym, że w obliczu wyboru pomiędzy walką z inflacją a upadkiem banków, banki centralne pozostawią inflację na podwyższonym poziomie.

Wstrząs mózgu, czyli refleksja o niebezpiecznym zacofaniu piłki nożnej

Urazy po zderzeniach głową w meczach piłkarskich to codzienność a jednocześnie zjawisko, do którego władze piłkarskie na świecie wydają się nie przykładać wystarczającej uwagi. Co powinno się zmienić, aby piłka nożna stala się grą bezpieczną na miarę 21-go wieku?

Zgoda na Politykę plików cookies.
Szczegóły