Sylwester Wojnowski - Refleksje o Rzeczywistości

Refleksja o wózkach skelpowych w miejscach w których być ich nie powinno - Niecodziennik - Sylwester Wojnowski - Refleksje o Rzeczywistości

Niecodziennik / Wpis

O Wielkiej Brytanii


Refleksja o wózkach skelpowych w miejscach w których być ich nie powinno

Sylwester Wojnowski


Dodano: 2023-03-08 00:52:44

O tym, że w Wielkiej Brytanii kiedy już nie są potrzebne, wózki z supermarketów często kończą jak niegdyś reklamówki, w miejscach w których ani nikt by ich nie oczekiwał ani nikt ich nie chce widzieć.

Pomimo że supermarkety operuje w Wielkiej Brytanii od dawna i wiekszość z nich udostępnia swoim klientom wózki na zakupy od wielu lat, kupujący, a przynajmniej jakaś ich mała grupa, wciąż nie nauczyli się, że po transporcie produktów wózek taki należy odstawić w wyznaczone miejsce, które najczęściej znajduje się obok głównego budynku supermarketu, a nie pozostawić przed blokiem na własnym osiedlu, alejce miedzy domami, przystanku autobusowym czy pobliskiej rzece lub parku.

Jakiś czas temu, podczas powrotu z Outwood do centrum Wakefield natknąłem się na dość nietypowy widok. Znajdujący się na skrzyżowaniu dwóch ulic kilkumetrowej wysokości znak drogowy zakazu wjazdu został na jego szczycie udekorowany wózkiem z supermarketu. Spotkałem się z czymś takim po raz pierwszy. Pomimo że było to imponujący widok, mam nadzieję, że również po raz ostatni. Głupszy pomysł na zrobienie użytku z przedmiotu, który normalnie służy do przewozu produktów, trudno jest mi sobie wyobrazić.

Przypadek opisany powyżej to nie jedyny w którym napotkałem supermarketowy wózek w nietypowym miejscu ostatnimi czasy. W dzielnicy Wakefield zwanej Alverthorpe znajduje się wąska rzeka, Alverthorpe Beck, która szczerze powiedziawszy, jak ogromna większość rzek i strumieni w Wielkiej Brytani, jest bardziej ściekiem niż czymkolwiek w jakimkolwiek stopniu przypominającym rzekę lub strumień w Polsce. Część tego strumienia, która przebiega wzdłuż drogi Westgate End jest szczególnie zanieczyszczona odpadami. Dla kogoś ten podmiejski ściek jednakże wciąż wydawał się zbyt czysty. Osoba ta postanowiła więc wrzucić do niego wózek z supermarketu. Ręce opadają, bo do oczyszczania Alverthorpe Beck w Wakefield chętnych brak, a nowych śmieci wciąż w wodzie przybywa.

Doświadczenia z czasu mojego wieloletniego pobytu w Eastbourne ( East Sussex ) nie są o wiele lepsze. Na obrzeżach miasta znajdują się co najmniej 3 większe supermarkety tj. Asda i dwa Tesco. Wózki sklepowe z Tesco zlokalizowanego w dzielnicy Langney miasta często można było znaleźć w alejkach pomiędzy domami w promieniu kilometra od sklepu. Nieopodal tego samego supermarketu znajduje się Shinewater Park, a obok niego plac zabaw dla dzieci wraz z boiskiem do piłki nożnej i koszykówki. Nierzadko zdarzało się, że wózki sklepowe z Tesco lądowały zawieszone przez dzieci na koszach boiska do koszykówki. Innym razem nastolatki, którym znudziła się jazda na hulajnogach w wyznaczonym dla tego miejscu na placu zabaw, robiły sobie zawody w objeżdzie przeszkód i wyścigi wózkiem sklepowym.

O ile brytyjskie supermarkety jak Tesco wydają się nie radzić sobie z utrzymaniem swoich wózków w obrębie ich posesji, o tyle Lidl i Aldi robią to dość dobrze. Wystarcza, że wózek jest przypięty łańcuchem do pozostałych i większość czeka w porządku na kolejnego kupującego. Po użyciu wracają one na swoje miejsce a klient odzyskuje monetę którą wcześniej użył aby odczepić jeden z nich od pozostałych. W ten sposób mniej wózków sklepowych kończy w rzekach, lasach, pod mostami, na placach zabaw i innych niewłaściwych dla nich miejscach, na czym każdy wygrywa.


Etykiety: wózek supermarket śmieci wielka brytania zakupy

Społeczność


Udostępnij

Zareaguj

0 0

Autor


Sylwester Wojnowski

Sylwester Wojnowski jest programistą aplikacji interenetowych i bacznym obserwatorem rzeczywistości aktualnie mieszkającym w Wakefield w Wielkiej Brytanii.


Wpisy

Podobna tematyka


Przeglądaj kategorię O Wielkiej Brytanii


Polecane


Milcz bo cię wychłostam, czyli refleksja o wizycie w polskim sklepie Orzełek w Wakefield

O wrażeniach z pewnej wizyty w jednym polskim sklepie w Wakefield.

Pracownicza inercja w kontekście kryzysowego zaciskania pasa w brytyjskich firmach

O tym, że gdy warunki pracy stają się nie do przyjęcia, zamiast zgadzać się na kolejne ustępstwa, pracownik powinien zacząć szukać lepszej pracy.

O czterech przedmiotach, które po prostu warto mieć mieszkając w Wielkiej Brytanii

O tym co zawsze warto mieć pod ręką mieszkając na wyspach brytyjskich.

W świecie ogólnodostępnej informacji o rynku prawdziwa okazja to wymierający gatunek

O tym jaki wpływ na okazje cenowe dla kupujących i sprzedająch ma swobodny dostęp do informacji o runku.

Biała mniejszość we własnym kraju, czyli strach przed imigracją pośród europejskich elit politycznych

Europa potrzebuje imigranów, czego niemal żadna licząca się europejska partia polityczna nie chce przyznać.

Dyskusja


Bądź pierwszy!

Nikt jeszcze nie zabrał głosu na powyższy temat. Bądź pierwszy!

Rozpocznij dyskusję anonimowo lub jako zalogowany użytkownik i otrzymaj powiadomienia o odpowiedziach na Twoje komentarze.

Dodaj komentarz

Zgoda na Politykę plików cookies.
Szczegóły