Sylwester Wojnowski - Refleksje o Rzeczywistości

Skupienie na życzliwości w Meta Threads a prawdziwa twarz mediów społecznościowych - Niecodziennik - Sylwester Wojnowski - Refleksje o Rzeczywistości

Niecodziennik / Wpis

Tematyka: O produktach


Skupienie na życzliwości w Meta Threads a prawdziwa twarz mediów społecznościowych

Sylwester Wojnowski


Dodano: 2023-07-06 20:20:27

Nowa aplikacja Threads od Mety to nic innego jak kontynuacja starego model w nowym opakowaniu.

Przez ostatnie kilka dni przeglądając wiadomości w sieci trudno było nie natknąć się na co najmniej jeden artykułu na temat nowego produktu od właściciela między innymi Facebooka i Instagramu, korporacji Meta, o nazwie Threads.

Threads to aplikacja, która w założeniu jej twórców ma zastąpić usługi oferowane przez Twittera. Data udostępnienia Threads
szerokiej, zwłaszcza instagramowej publiczności, jest nieprzypadkowa. Twitter, szczególnie odkąd firma został przejęta przez Elona Muska, ledwo zipie. Jednnym z głównych ku temu powdów wydaje się taki, że część ludzi odpowiedzialnych za bezpieczeństwo i utrzymanie usługi została zwolniona zaraz po zmianie właściciela. Twitter ma kłopoty z wyciekami danych i stabilnością aplikacji.

Zuckerberg z jego klonem serwisu, wydaje się, że tylko na taki właśnie moment czekał. Już po kilku godzinach od udostępnieniu Threads mógł się on pochwalić blisko dziesięcioma milionami użytkowników. Dla wielu serwisów w internecie byłby to wynik niezwykle znaczący, biorąc jednak pod uwagę, że Facebook ma zdecydowanie ponad miliard zarejestrowanych kont, nie jest to wynik nieoczekiwany czy nadzwyczajny.    

Mark Zuckerberg nie omieszkał zabrać głosu przy okazji udostępnienia aplikacji Threads i między innymi powiedział, że Threads skupi się na życzliwości. Co właściciel Mety miał na myśli? Być może chciał on podkreślić to, na co często i od wielu lat narzekają użytkownicy Twittera, czyli zwyczajny częsty brak kultury dyskusji pośród wielu użytkowników usługi. Czy Zuckerberg naprawdę myśli, że Threads będzie innym, bardziej kulturalnym miejscem do prowadzenia dyskusji, a ludzie biorący w nich udział będą życzliwsi dla tych, z którymi prowadzą konwersację? Być może. W moim przekonaniu komentarz o życzliwości to nic innego jak zachęcenie zniechęconych Titterem do zmiany platformy. Na tym jednak nie koniec.

Model biznesowym, na którym opierają się platformy jak Titter czy Threads jest w znacznym stopniu podobny do tego jakim posługują się organizacje stojące za organizacją walk bokserskich czy mieszanych sztuk walki. Mianowicie, organizacja udostępnia platformę na której rozgrywa się pewnego rodzaju pojedynek. Arena, gdzie ma miejce wydarzenie, otoczona jest trybunami, na których zasiada widownia. Część przestrzeni wypełniona jest reklamami. Każdy kto chce zobaczyć co dzieje się na arenia jest niemal zmuszony obejrzeć także i tę zawartość. Oczywiście ludzie, którzy przychodzą zobaczyć walkę bokserską czy inne podobne wydarzenie nie przychądzą aby popatrzeć jak dwaj zawodnicy w ringu czy klatce poklepują się życzliwie po plecach lub ramionach. To co ożywia publiczność, to czyste ciosy, powalenia na podłogę, brutalność i krew. Życzliwość w tym kontekście ma swoje miejsce, czasem przed pojedynkiem, czasem po, rzadko jednak jest głównym daniem i z pewnośćią nie sprzedaje biletów w takim stopniu w jakim robi to agresja i krwisty kontakt.

Właściciel Mety prawdopodobnie doskonale o tym wie. Aplikacje jak Twitter czy Threads to współczesne kolosea z tysiącami aren, na których miliony ludzi toczą miniej lub bardziej krwiste, w kontekście XXI wieku, dyskusje. Im bardziej polaryzujący temat tym większe emocje i nadzieja dla właściciela areny, że w dykusję włączy się większa liczba ludzi, a co za tym idzie, zwiekszy się oglądalność reklam.

Stąd też, polaryzacja i nieustanne krwawe zderzenie poglądów, a nie życzliwość jest tym, na co najprawdopodobniej po cichu liczą właściciele platform jak Twitter i Threads. Tam gdzie mało się dzieje, mało kto zagląda. Stąd można założyć, że tak jak na Twitterze, arbiter nie będzie zbytnio zainteresowany moderacją w momentach, kiedy dyskusja stanie się bardziej gorąca, a słowa (ciosy ?) w użyciu mniej cenzuralne.

Media społecznościowe mają pewne zalety, niemniej w wielu przypadkach są one niczym innym jak tylko współczesną formą starożytnego rzymskiego Colosseum, gdzie gawiedź przychodzi pogadać, popatrzeć, ale przede wszystkim poczuć emocje. Współczesna płatność za to wszystko jest w postaci obejrzanych reklam, a w dłuższej perspektywie zakupionych produktów i usług, które zostaną idealnie nacelowane na podstawie poprzednich reakcji partycypanta.

W bieznesie uprzejmość to postawa często tylko na pokaz. Zuckerberg, jak dobry sprzedawca, pokazał ją na początek. Sprzedaż opiera się jednak na bardziej radykalnym, wymagącym pobrudzenia sobie rąk podejściu, w którym raczej właściciela Mety nie zobaczymy. Threads z pewnością da sobie radę w tej roli.



Zareaguj

0 0

Udostępnij

Zabierz głos


Weź udział w dyskusji i zostań członkiem naszej społeczności.

  Dodaj komentarz

Przejdź do dysksji w tym temacie.

Polecane


Nie dla monopolu, czyli refleksja o wspieraniu konkurencyjności i drobnych przedsiębiorców

Każdy, nawet najmniejszy zakup ma szansę przyczynić się do przywrócenia równowagi na rynku i utrudnienia jego monopolizacji.

Jeżeli nie postrafisz zdecydować, znajdę się chętni by zrobić to za ciebie

O tym, że jeżeli masz trudności z podejmowaniem decyzji, to znajdą się tacy, którzy zrobią to za ciebie, często z resultatem bardziej korzystnym dla nich niż dla ciebie.

Apple i prasa hydrauliczna, czyli ordynarnie sugerowany koniec analogowego artysty

Apple wydaje się sądzić, że artyści porzucą ich dotychczasowe narzędzia pracy na rzecz iPada Pro. Sami zainteresowani mają zgoła odmienne zdanie.

Wielowymiarowość informacji, czyli refleksje o lukach w przekazie i kosztach ich wypełniania

W artykule zgłębiono koncept typów tłumaczeń i wielowymiarowości przetwarzania informacji. Zaczyna się on od analogii porównującej sztuczną inteligencję, w szczególności chatGPT, do dziecka zamkniętego w pokoju z ograniczonym dostępem do świata zewnętrznego. W artykule omówiono sposób przetwarzania informacji, podkreślając różnice pomiędzy jednowymiarowym tekstem, dwuwymiarowymi obrazami oraz złożoność uchwycenia zmian w czasie. Artykuł zagłębia się w ograniczenia każdego wymiaru w przekazywaniu pełnych informacji i wyzwania związane z niwelowaniem luk w zrozumieniu. Poprzez refleksje na temat komunikacji i przetwarzania informacji artykuł oferuje wgląd w nawigację i interpretację różnorodnych form informacji w cyfrowej epoce.

Necorophobic, Google i mop od Viledy, czyli dożywotnia czarna lista korporacji

Miarka się przebrała, czyli korporacje, które zaśmiecają mi zawartość w internecie z pomocą Google znajdą się dożywotnio na mojej czarnej liście zakupowej.

Zgoda na Politykę plików cookies.
Szczegóły