Sylwester Wojnowski - Refleksje o Rzeczywistości

W porównaniu z wczorajszym mną zamiast dzisiejszym tobą - Niecodziennik - Sylwester Wojnowski - Refleksje o Rzeczywistości

Niecodziennik / Wpis

O zdrowiu


W porównaniu z wczorajszym mną zamiast dzisiejszym tobą


Dodano: 2023-07-29 03:44:52

Niezależnie od podejętego wyzwania, nieumiejętność mierzenia własnego postępu poprzez porównywanie siebie do innych zamiast do siebie samego z przeszłości to robienie sobie krzywdy.

Jak pewnie każdemu z nas, od czas do czasu przychodzi mi chęć na wyrwanie się ze starej rutyny, poszerzenie horyzontów i spróbowanie czegoś nowego. W wielu przypadkach tym czymś nowym jest dla mnie nauczenie się jak grać na gitarze piosenkę, która chwilę wcześniej wpadła mi w ucho ,czy nabycie umijętności użycia nowego narzędzia programistycznego do budowie następnej strony czy aplikacji internetowej.

Z entuzjazmem ku nowemu wyzwaniu

Okazji do powyższych jest mnóstwo każdego dnia, bo ani świat muzyki ani oprogramowania dla komputerów nie stoi w miejscu. Codziennie słyszymy nowe kompozycje muzyczne w radio czy internecie. W tym samym czasie setki tysięcy, może nawet miliony programistów pracują nad nowymi narzędziami, które następnie udostępniają pozostałym cżłonkom społeczności do wypróbowania zupełnie za darmo.

Nowe narzędzie programistyczne, obok dokumentacji zawierającej rekomendowany sposób jego użycia, zazwyczaj zawiera kilka nieskomplikowanych aplikacji demonstrujących to co można z jego pomocą zbudować. Dzięki temu jego potencjalni użytkownicy mogą ocenić, na ile program jest bliski ich wymaganiom i czy warto poświęcić czas na jego naukę i wdrożenie we własnym projekcie.

Jakiś czas temu jednym z takich nowych programów, któremu poświęciłęm nieco mojego czasu i uwagi był Vue 3. Narzędzie to jest wiodącym oprogramowaniem służącym do budowania interfejsów dla aplikacji internetowych z wykorzystaniem języka programowania JavaScript. Ma ono swoją oficjalną stronę w intenecie, na której oprócz bogatej dokumentacji znajduje się szerego interesujących aplikacji na nim opartych.

Programowanie interfejsów nie jest moją specjalnością. Ponieważ jenak niemal każdy program komputerowy wymaga takiego interfejsu w formie tekstowej lub graficznej, od konieczności ich budowania trudno jest mi uciec. Postawiony pod ścianą, postanowiłem przyjrzeć się temu co oferuje Vue 3 nieco bliżej i pobrudzić sobie ręce kodując jedną z przykłądowych aplikacji.

Podatek od bycia żółtodziobem

Po godzinie mój program był skończony. Niestety, pomimo najlepszych chęci, włożonego znacznego wysiłku i starań, ani w wyglądzie ani w oferowanej funkcjonalności nie przypominał on oryginalnej wersji demonstracyjnej. Porównanie tego co stworzyłem z tym co chciałem zbudować szybko ograniczyło mój początkowy entuzjazm ku dalszej nauce i dobre ogólne sampoczucie. Tamtego dnia spać poszedłem psychicznie podminowany porażką.

W przeszłości podobną rekcję psychiczną często zdarzało mi się obserwować także w nieco innych sytuacjach, jak chociażby przy pierwszych próbach nauczenia się grania nowej piosenki na gitarze. Efekty moich początkowych starań zazwyczaj nie wytrzymywał porównania z oryginałem i pozostawiał mnie w stanie zwątpienia w moje doświadczenie, możliwości i umiejętności.

W rzeczywistości, rekacje jak nadmienione wyżej są typowa w wielu kontekstach, w których dochodzi do porównania siebie, czy tego co robimy z kimś innym lub efektami pracy drugiej osoby. Często porównujemy nasz stan majątkowy, wykształcenie, pozycję zawodową, posiadany dom lub samochód, z tym co osiągnął sąsiad zza płotu czy kolega w pracy. W niektórych przypadkach porównanie to wypada na naszą niekorzyść. Skutkiem jest poczuciem niższości, nieadekwatności, zmarnowanego czasu czy porażki, a co za tym idzie, zwątpienie w samego siebie.
 
Bliższe przyjrzenie się efektom tego, jak mój umsył reaguje na rezultat prównania siebie samego do innych pozwoliło mi lepiej zrozumieć, to co często słyszę na temat mediów społecznościowych, czyli, że są one szczególnie szkodliwe dla zdrowia psychicznego młodzieży i osób z niższą własną samooceną, statusem społecznych, zmarginalizowanych, czy tych w trudniejszej sytuacji materialnej. W jaki jednak sposób szkodliwe? Zderzenie rzeczywistości nieprzygotowanej psychicznie osoby z efektami często profesjonalnie prowadzonej autopromocji w mediach społecznościowych ma duże szanse skończyć się zakwestionowaniem samego siebie na różnych płaszczyznach, a w rezultacie prowadzić do radykalnych kroków zagrażających własnemu zdrowiu czy nawet życiu.  

Pomimo, że poczucie niższości, zawodu czy porażki wynikłe z porównania jak wyżej opisane, wydaje się być zjawiskiem zupełnie normalnym i codziennym, często nawet silnym bodźcem do walki u wielu z nas, przemyślenia nad nim utwierdziły mnie w przekonaniu, że jakiekolwiek próby porównywanie siebie do kogoś, kto jest na zupełnie innym etapie życia, rozwoju zwodowego, czy do osoby, która posiada więcej doświadczenia, wiedzy i umiejętności, lub dostała więcej pomocy niż ja, nie ma żadnego sensu. Niby jest to oczywistość, niemniej jedna z tych, której dostrzeżenie w odmiennych kontekstach wymaga powtórnej chwili autorefleksji.  

Ktoś kto stworzył przykład interfejsu, którego początkowo nie potrafiłem powielić, wyraźniej posiadał znacznie więcej doświadczenia ode mnie w programowaniu z Vue. Podobnie rzecz miała się z autorami piosenek, których ja nie byłem w stanie zagrać. Nie ma wątpliwości, że te osoby spędziła więcej czasu praktykujący wymagane techniki na gitarze, niż poświęciłem na to ja. W obu przypadkach efekt był łatwy do przewidzenia. Stąd, obwinianie siebie o brak zamierzonych rezultatów od początku nie miało sensu.  

Jedyne miarodajne porównanie

Skoro porównywanie siebie do innych to kiepski pomysł, jak ocenić własną przydadność, zwłaszcza w początkowych stadiach robienia czegoś nowego? W moim przekonaniu, to co działa to porównywanie dzisiejszego siebie do siebie z wczoraj, sprzed tygodnia, miesiąca czy roku. Takie porównania, dają bardziej realną miarę postępu w tym co probujemy osiągnąć i o ile nie poprzestaliśmy na pierwszej próbie osiągnięcia zamierzonego celu, nawet jeżeli była ona kompletnie nieudana, wychodzą nam na dobre. Wszakże każda porażka to lekcja, z której do jakiegoś stopnia wyciągam mniej lub bardzie bolesne wnioski, i z pomocą której jesteśmy kierowani we właściwym kierunku.

Osobisty obiektywny happy end

Moje próby budowania interfejsów użytkownika dla aplikacji internetowych z pomocą Vue czy gry na gitarze nie skończyły się po pierwsze nieudanej próbie. Dzięki włożonemu wysiłkowi popartemu obietkywnymi rezultatami otrzymanymi z porównania tego co osiągnąłem dziś w odniesieniu do rezultatów z wczoraj udało mi się osiągnąć realny postęp w obu z tych umijętności. Bardzo prawdobne, że żadna z nich wciąż nie jest na wystarczająco wysokim poziomie aby zadziwić, albo nawet zwrócić uwagę, świata czy choćby ślepego i głuchego w mediach społecznościowych. Niemniej, poczyniony postęp każdego wieczoru zwraca moją własną uwagę, przyprawia mnie o lepszy humor i ma pozytywny wpływ na lepszy sen.


Etykiety: postęp porażka samopoczucie samoocena zdrowie psychiczne autorefleksja porównanie

Społeczność


Udostępnij

Zareaguj

0 0

Autor


Sylwester Wojnowski jest twórcą Refleksji o Rzeczywistości i głównym autorem większości zgromadzonej tu treści, aktualnie mieszkający w Wakefield w Wielkiej Brytanii.


Wpisy

Podobna tematyka


Przeglądaj kategorię O zdrowiu


Polecane


Dehumanizacja, czyli refleksja o postępującej automatyzacji procesów produkcyjnych

Postęp technologiczny to stopniowe usuwanie człowieka z procesów wytwórczych.

Potężny sukces, czyli dobry sprzedawca musi mieć w sobie coś z psychologa

Transakcja ma większe szanse powodzenia, kiedy potencjalny kupujący zostanie wprowadzony w dobry nastrój za pomocą pozytywnych wieści.

Optymalna kolejność wykonania zadań z listy

Refleksja na temat określenia optymalnej kolejności wykonania zadań z listy.

Lekarstwo dla przytłoczonego codziennością umysłu, czyli refleksja o żartach

Żarty to lepsza, zdrowsza alternatywa dla codziennych wiadomości ze świata, której każdy z nas powinien spróbować zanim uda się na portal informacyjny.

Mniej znaczy więcej, czyli refleksja o odcięciu się od nadmiaru informacji

O tym, że nadmiar informacji, zwłaszcza negatywnie naładowanych wydarzeń potrafi zahamować postęp w realizacji celów i wzmóc poczucie bezradności wobec wydarzeń w naszym życiu.

Dyskusja


Bądź pierwszy!

Nikt jeszcze nie zabrał głosu na powyższy temat. Bądź pierwszy!

Rozpocznij dyskusję anonimowo lub jako zalogowany użytkownik i otrzymaj powiadomienia o odpowiedziach na Twoje komentarze.

Dodaj komentarz

Zgoda na Politykę plików cookies.
Szczegóły