Sylwester Wojnowski - Refleksje o Rzeczywistści

Sylwester Wojnowski

Reflekse o Reczywistości

Blog / Wpisy

W Yorkshire nie spotkasz rodaka, który nie przewinął się przez South Elmsall

Sylwester Wojnowski


O Wielkiej Brytanii. Dodano: 2022-11-24 02:26:36 W Yorkshire nie spotkasz rodaka, który nie przewinął się przez South Elmsall Wracając z Polski do Wielkiej Brytanii po raz pierwszy zdarzyło mi się podróżować
pomiędzy lotniskami w Modlinie a Leeds/Bradford. O ile Modlin odwiedzam regularnie od wielu lat, o tyle
port lotniczy osbsługujący Yorkshire to była dla mnie enigma. Podróż przebiegła standardowo.
30 minut spóźnienia przy odlocie w Polsce. 40 minut spóźnienia po lądowaniu. 30 minut postoju w kolejce
do sprawdzenia paszportu, 50 minut na przystanku w oczekiwaniu na Flayera linii M1 do centrum Leeds, bo wcześniejszy, w wyniku opóźnienia samolotu, dawno rozpłynął się w szarej mgle.

Po drodze objazd w centrum Leeds i spóźnienie na pociąg o 21.48 do Wakefield. W końcu ostatnia prosta i sprint pomiędzy przystankiem autobusowym a stacją kolejową w ulewnym deszczu. Na to ostatnie byłem jednak przygotowany. Tylko wariat (?) nie wziąłby ze sobą parasola podróżując na wyspy.

W pogoni za pociągiem spotkałem dwoje rodaków, oboje bez parasola, którzy również przylecieli do Yorkshire tym samym lotem z Polski co ja. Panna podróżowała, podobnie jak ja, do Wakefield Westgate, tyle, że na bilecie do Wakefield Kirkgate, a pan do South Elmsall.

Rozmowa w pociągu, której nadawał ton głównie pan, zaczęła się po angielsku, czyli o pogodzie, lecz szybko zeszła na temat South Elmsall. Panna usłyszawszy nazwę natychmiast przytaknęła, że tam była i dla uwirygodnienia się podzieliła się kilkoma historiami z ów pobytu. Ja również szczerze odparłem, że byłem. Zanim przeprowadziłem się do Wakefield na dobre, przyjeżdzałem tu dwa razy celem znalezienia dachu nad głową do wynajęcia.
Kilka propozycji odnośnie dachów, wraz z dziurawymi ścianami, było właśnie z South Elmsall. Żadna z nich, podziękować opatrzności, nie przypadła mi wówczas wystarczająco jednak do gustu.

South Elmsall to miasteczko w zachodniej części Yorkshire o populacją nieco ponad 6000 osób. Jest to miejsce z bogatą górniczą przeszłością
i niegdyś najgłębszymi kopalniami węgla w Wielkiej Brytanii. Dziś pracę w ów kopalniach zastąpiły zmiany w magazynach. Prym wiedzie centrum dystrybucji prowadzone przez PLC Next, znaną markę odzieżową na brytyjskiej głównej ulicy.

Jak się okazało i pan i panna dobrze ów centrum dystrybucji znają. Pan od wielu lat tam pracuje, panna próbowała, ale jakoś nie do końca jej pasowało i szybko się wyniosła.

Niemal wszyscy Polacy jakich znam w Yorkshire, podczas ich pobytu w Wielkiej Brytanii, przewineli się przez rzeczone magazyny Nexta w South Elmsall. Dla jednych była to pierwsza praca na wyspach, do której chodzili przez krzaki i rozpoczynali zmiany w przemoczonych butach. Dla innych, Next po dziś dzień jest źródło dochodu umożliwiającego opłacenie comiesięcznych rachunków, podróż na wakacje czy odłożenie na depozyt na dom.

South Elmsall budzi silne emocje wśród rodaków mieszkających Yorkshire. Na temat pracy w magazynach Nexta w tym miasteczku niemal każdy Polak i Polka ma do opowiedzenia jakąś ciekawą historię. Najczęściej, niezależnie od tego czy straszne czy śmieszne, są one opartą na własnych doświadczeniach i być może lepiej byłoby gdyby większość z nich pozostała między Polakami.

Zapamiętaj drogi rodaku, podczas gdy Brytyjczycy mają swoje utarte gatki szmatki o pogodzie, z Polakiem w Yorkshire zawsze dogadasz się za pomocą frazy wytrycha "South Elmsall".

Autor


Sylwester Wojnowski

Sylwester Wojnowski jest blogerem, web deweloperem, programistą i bacznym obserwatorem rzeczywistości.

Komentarze

Komentarze są tymczasowo wyłączone dla tego wpisu.