Sylwester Wojnowski - Refleksje o Rzeczywistości

Wzgórze na czterech filarach, czyli refleksja o zaletach literatury dla młodzieży - Niecodziennik - Sylwester Wojnowski - Refleksje o Rzeczywistości

Niecodziennik / Wpis

Tematyka: O problemach


Wzgórze na czterech filarach, czyli refleksja o zaletach literatury dla młodzieży

Sylwester Wojnowski


Dodano: 2024-06-12 15:18:00

Młodzieżowa literatura ma wiele do zaoferowania czytelnikowi w każdym wieku.

Kiedy zmarł jego ojciec, Peer, wciąż był tylko dzieckiem. Od tamtego momentu jego dalsze losy, jak się jemu wówczas wydawało, całkowicie zależały od dwóch nadzwyczaj chciwych i nieprzyjemnych w obejściu wujów, z których jeden przybył aby odebrać nie tylko chłopca, ale także wpływy ze sprzedaży spadku po jego ojcu. Nowym miejscem zamieszkania dla dziecka miał być młyn w wiosce nieopodal. Baldur był tam właścicielem i młynarzem w jednej osobie. Jego brat Grim zajmował się pracą na roli. Bracia nie potrzebowali dodatkowego członka rodziny, mieli za to mnóstwo do zrobienia w obejściu. Peer, choć mały i wychudzony, nadał się doskonale aby ich odciążyć. Zapłatą za pracę był dach nad głową, miejsce do spania, resztki jedzenia ze stołu braci, trudne do zniesienia traktowanie i dodatkowe obowiązki, kiedy tylko nadarzyła się okazja aby jakieś przydzielić.

Baldur marzył, że jego młyn, który ze względu na kiepską jakość oferowanych usług od dłuższego czasu był rzadko uczęszczanym i cieszył się złą reputacją pośród mieszkańców okolicznych wiosek, już wkrótce zostanie wyremontowany i rozbudowany. Aby tak się stało, bracia potrzebowali pokaźnych funduszy, klejnotów i złota. Nie załamywali jednak rąk, bo dzięki pewnemu niedawnemu zbiegowi okoliczności, mieli plan jak te bogactwa zdobyć.

W pewną zimową noc pod wzgórzem nieopodal młyna miało odbyć się niezwykłe wydarzenie. Aby zacieśnić więzy z władcą sąsiedniego klanu, król troli żyjących pod górą Troll Fell postanowił wydać jego syna i córkę za dzieci sąsiada. Ślubnym prezentem dla każdej z trolowych par miał być ludzki sługa. Baldur i Grim, za odpowiednim wynagrodzeniem  zobowiązali się ów prezent trójokiemu królowi włości pod Troll Fell dostarczyć. Jak nowi opiekunowie Peera obiecali, tak zrobili. Nieoczekiwanie, chłopiec stał się jednym z tych, którzy już na zawsze mieli zamieszkać pośród troli. Ostatecznie jednak, przede wszystkim za sprawą kapryśnych trolowych panien młodych i ludzkiej interwencji z zewnątrz, niewiele poszło tak, jak Baldur i Grim wcześniej sobie zaplanowali.

Troll Fell, historia autorstwa Katherine Langrish wydana w postaci książki, zakończyła się dla głównego bohatera szczęśliwie, a dla mnie, przez kilka wieczorów osoby śledzącej jego przygody, skutkowała pewnym pozytywnym niedosytem. Chciałoby się pozostać jeszcze na chwilę z bohaterami tej opowieści, pomyślałem. Na szczęście, Troll Fell to jedynie pierwsza z trzech części sagi o ludziach i trolach. Pozostałe dwie, tj. Troll Mill i Troll Blood mam nadzieję wkrótce zakupić gdzieś na aukcjach w internecie.  

Dlaczego wspominam tu te książki, pozycje, które zostały wydane blisko dwie dekady temu? Coż, z co najmniej kilku powodów.

Po pierwsze dlatego, że ogólnie lektura książek dla młodzieży, zwłaszcza kiedy od dawna jest się już dorosłym, ma w moim przekonaiu swoje znaczące zalety. Jedna z nich jest taka, że historie w nich opisane przywracają poczucie właściwych proporcji w postrzeganiu jaki rzeczywiście jest dzisiajszy świat. Te proporcje są niustannie zachwiewane poprzez stały, codzienny strumień negatywnych wiadomości w prasie, radio, teliwizji i internecie. Dłuższe historie, jak te opisane w książkach, często z lepszym czy gorszym ale ogólnie pomyślnym zakończeniem, pozwalają ponownie uwierzyć, że wciąż istnieje równowaga pomiędzy tym czym czujemy, że świat jest, a tym czym wydaje się on nam dziś być.

Po drugie, książki dla młodzieży są zazwyczaj w mniejszym stopiu przesiąknięte przemocą, rozlewem krwi, fizycznymi i umysłowymi dewiacjami czy ideologicznymi ekstremizmami. Pozwala to zachować relatywnie pozytywny pogląd na otoczenie, zjawiska i procesy jakie w nim zachodzą i ich wyniki oraz innych ludzi i ich zachowania, odepchnąć od siebie postrzeganie wszystkich i wszystkiego poprzez soczewki skrajności.

Troll Fell, to powieść napisana przez Brytyjkę, którą miałem okazję czytać w jej oryginalnej formie. Książki dla dzieci i młodzieży mają do siebie to, że najczęściej są napisane nieco prostszym, zawierającym mniejszą ilość slangu językiem, a ich kontekst jest łatwiejszy do zrozumienia niż ten w pozycjach przeznaczonych dla osób dorosłych. Cechy te ułatwia ich odbiór zwłaszcza tym osobom, które przy czytaniu, jak jest to prawdą w moim przypadku, nie posługują się językiem ojczystym.

Łatwiejszy do zrozumienia tekst to mniejszy umysłowy wysiłek, co ma swoje niebagatelne znaczenie kiedy po książkę sięgamy aby odpocząć psychicznie, odbudować się po ciężkim dniu, odseparować się, znaleźć pozytywne przesłanie i iskrę nadzieji na to, że pomimo wszystkiego co słyszymy wokół, jutro będzie dobry dzień.

Wiele książek dla młodzieży oferuje wszystko powyższe i wiele więcej ...



Zareaguj

0 0

Udostępnij

Zabierz głos


Weź udział w dyskusji i zostań członkiem naszej społeczności.

  Dodaj komentarz

Przejdź do dysksji w tym temacie.

Polecane


Monbiot i parasolka, czyli powtórka z historii

Refleksja o tym, że okresowy trening w życiu, zwłaszcza, kiedy odrobinę bolesny to dobra rzecz.

Uwaga, uwaga, czyli jak wybrać karierę i za nią zapłacić bez pieniędzy

Uwaga to naturalna waluta, której każdy z nas posiada w wystarczającej ilości aby wybrać właściwą karierę i odnięść sukces.

Wielowymiarowość informacji, czyli refleksje o lukach w przekazie i kosztach ich wypełniania

W artykule zgłębiono koncept typów tłumaczeń i wielowymiarowości przetwarzania informacji. Zaczyna się on od analogii porównującej sztuczną inteligencję, w szczególności chatGPT, do dziecka zamkniętego w pokoju z ograniczonym dostępem do świata zewnętrznego. W artykule omówiono sposób przetwarzania informacji, podkreślając różnice pomiędzy jednowymiarowym tekstem, dwuwymiarowymi obrazami oraz złożoność uchwycenia zmian w czasie. Artykuł zagłębia się w ograniczenia każdego wymiaru w przekazywaniu pełnych informacji i wyzwania związane z niwelowaniem luk w zrozumieniu. Poprzez refleksje na temat komunikacji i przetwarzania informacji artykuł oferuje wgląd w nawigację i interpretację różnorodnych form informacji w cyfrowej epoce.

Szkolenie dużych modeli językowych, czyli kradzież danych chronionych prawem autorskim na masową skalę i walka z nią

Kradzież i wykorzystanie danych do treningu dużych modeli językowych bez zgody autora to dziś powszechny problem, z którym niemal każdy, kto posiada stronę lub bloga w internecie, prędzej czy później będzie musiał się w jakimś stopniu zmierzyć.

Bez porównania bezpieczniejsze, czyli refleksja o mediach społecznościowych

Media społecznościowe, jak większość innych narzędzi, mogą spowodować szkodę. Nie porównywanie się do innych podczas ich użytkowania pomaga w bezpieczniejszym korzystaniu z tych narzędzi.

Zgoda na Politykę plików cookies.
Szczegóły